Jednym z najbardziej rzucających się w oczy podobieństw fizyki w odniesieniu do zjawisk paranormalnych są odkrycia w zakresie fizyki atomu i cząsteczek.
W fizyce korzysta się z rachunku prawdopodobieństwa w przypadku gdy nie znane są wszystkie szczegóły zdarzenia. To stwierdzenie jest bardzo bliskie wielu zjawiskom paranormalnym, w większości których nie znane są właśnie szczegóły zdarzenia. Nie wdając się w detale można powiedzieć, że w fizyce klasycznej własności i zachowanie poszczególnych części determinuje własności i zachowanie całości zjawiska, natomiast w fizyce kwantowej jest odwrotnie – całość określa zachowanie części. Można to określić zgodnie ze słowami buddyjskiego mnicha “Istota i natura rzeczy są pochodnymi wzajemnych zależności, choć same w sobie są niczym”.
Łącząc elementy fizyki kwantowej, teorii względności i wspomnianego rachunku prawdopodobieństwa można wykazać wiele podobieństw między zjawiskami cząsteczkowymi i paranormalnymi. Wszakże sam proces myślenia to fala elektromagnetyczna o podobnych właściwościach jak elektromagnetyczne fale radiowe czy TV.
Ponieważ fizyka to nie statyczna, lecz rozwijająca się metoda zdobywania, która wcale nie jest nieomylną i całkowicie obiektywną drogą prowadzącą do pełnego zrozumienia zjawisk, dlatego też to co dziś uznamy za zjawisko paranormalne, może już jutro być zjawiskiem w pełni poznanym i eksperymentalnie uzasadnionym. Największe odwzorowanie zjawisk paranormalnych można spostrzec porównując je z fizyką kwantową. Nie dzieje się to bez przyczyny. Fizyka cząstek opisuje zjawiska zachodzące z prędkościami zbliżonymi do prędkości światła.
Właśnie prędkość światła jest tą barierą, która moim zdaniem uniemożliwia pełne i eksperymentalne wykorzystanie zjawisk określanych dziś jako paranormalne. W rozpatrywaniu ich podstawą jest pytanie, czy w warunkach materii można przekroczyć prędkość światła. Obecnie nie znamy poza fotonem cząsteczki, która by osiągnęła tę prędkość lub ją przekroczyła i najsłynniejszy wzór teorii względności E = mc2 stwarza barierę światła. Wydaje się, że światło wyznacza granice materii. Wiadome jest, że źródło dźwięku poruszające się z prędkością większą od dźwięku emitowanego przez to źródło jest dla obserwatora niesłyszalne. Gdyby człowiek oddalał się względem drugiego człowieka z prędkością większą od prędkości światła, byłby niewidzialny. Odkrycia fizyki kwantowej wymusiły głębokie zmiany podstawowych pojęć jak przestrzeń, czas, materia, przyczyna, skutek itp. Pojawiło się nowe pojęcie czasoprzestrzeni, pojęcie siły zastąpiono polem. Zmiany pola nazwano ruchem falowym, a najważniejsze zmiany pola elektrycznego i magnetycznego falą elektromagnetyczną.
Najważniejsze podobieństwa i zbieżności fizyki, a zwłaszcza kwantowej, określił w swojej książce F. Capra – Tao Fizyki i uznał, że mistycy Wschodu podobnie traktowali jako względne i ograniczone pojęcie przestrzeni i czasu. Tak obecnie traktuje te pojęcia teoria względności. Dlatego też bariera prędkości światła jest barierą dla pełnego wyjaśnienia zjawisk paranormalnych. Czy tej bariery nie można pokonać? A może zjawiska, które dziś wydają się paradoksalne, jak na przykład paradoks bliźniąt lub zakrzywienie promieni światła w silnym polu grawitacyjnym, w dalszym poznaniu dadzą odpowiedź na pytanie: “w jaki sposób przekroczyć prędkość światła?”.
Może też zamiast ćwiczyć się w matematycznym lub fizycznym sposobie myślenia zaczniemy szukać innych metod poznawania świata rozumianego jako kosmiczna całość.
W tym momencie nasuwa się następujące pytanie: jak dalece stany wyższej świadomości pozwalają wychodzić poza materię? Czy to właśnie nie jest droga do pokonania bariery światła? Może właśnie ta granica między materią a duchem to bariera światła.
A może należy przekroczyć barierę obecnego światopoglądu naukowego i zbliżyć się do filozofii Wschodu, bliższej magicznemu myśleniu. Zapewne oderwanie przez fizyków od idei podstawowych cząstek materii i pełnej penetracji oraz gromadzenie coraz to nowych wiadomości, a skierowanie uwagi na kosmiczne widzenie świata spowoduje przełamanie wielu barier.
dr Stefan Karol Wdowiak